Posts Tagged ‘Okulary’

Okulary wpływają na nasz wizerunek

środa, Styczeń 27th, 2010

Po wizycie u okulisty i usłyszeniu wyroku krótkowzroczności kupiłam sobie piękne oprawki, dopasowane do twarzy. Wyregulowałam brwi, nawet poszłam do fryzjera – jak zmieniać wizerunek, to na całego! Poczułam się zadbana i elegancka, a okulary potraktowałam jak piękny, ciekawy dodatek do mojej urody. Nie mogę nie wspomnieć o drobnym szczególe, ze nareszcie zaczęłam widzieć, co jeszcze bardziej wzmocniło moją pewność siebie. Przestałam też mrużyć oczy, co fatalnie wyglądało i od czego robiły mi się zmarszczki wokół oczu… Byłam w zupełnym i głębokim szoku, kiedy nagle zupełnie nieznane mi osoby, spotykane w autobusie, czy sklepie zaczęły mnie komplementować. Nie sądzę, żeby była to zasługa magicznych okularów, po prostu stałam się dużo bardziej rezolutna i pewna siebie. Nie rozumiem ludzi, którzy źle czują się w okularach, z ich powodu są przygaszeni i skrępowani. Dzieje się tak chyba tylko wtedy, gdy okulary zostały źle dobrane. Ładne oprawki okularowe wcale nie muszą być bardzo drogie, czy szaleńczo modne. Sama przekonałam się jednak, że mogą zrobić wiele dobrego nie tylko dla zdrowia, ale i dla dobrego samopoczucia. Chyba już nigdy nie zrezygnuję z okularów nawet na rzecz najnowocześniejszych nawet soczewek.

Prowadzenie samochodu

środa, Styczeń 27th, 2010

Jeśli chcemy poprawić jakość naszego widzenia podczas prowadzenia samochodu, warto zaopatrzyć w specjalną, dostosowaną do użytkowania w różnych warunkach pogodowych parę okularów ze specjalnie zaprojektowanymi szkłami o żółtawym, rozjaśniającym pole widzenia odcieniu. Komplet dla siebie – okulary i etui w bardzo kobiecym i modnym kształcie razem znalazłam na jednym z portali aukcyjnych. Sprzedawca zapewniał, że okulary tego typu są niezbędne dla kierowców prowadzących pojazdy wieczorami i w nocy. Podobno w dużym stopniu poprawiają widoczność również w deszczową, mglistą czy śnieżną noc. Dzięki specjalnej powłoce okulary chronią także przed odblaskiem słońca w dzień, a na dodatek nie parują i łatwo się je czyści! Okulary są dobrze dopasowane do twarzy, nie uwierają ani nie spadają, co zapewnia jeszcze lepszą ochronę. Dzięki nim możemy liczyć na panoramiczne pole widzenia, co jest szczególnie ważne podczas prowadzenia samochodu na drodze, gdzie tak wiele się dzieje. Sprzedawca zapewnił mnie, że są wyjątkowo wygodne do użytkowania przez cały dzień. Czy mówił prawdę, okaże się dzisiaj, aktualnie czekam na kuriera,. Kiedy tylko przybędzie zakładam moje nowe okulary i wybieram się na dłuższą  przejażdżkę.

Okulary sportowe

środa, Styczeń 27th, 2010

Zawsze lubiłam uprawiać sporty, kiedy tylko pojawiały się pierwsze promienie wiosennego słońca, ja wskakiwałam na rower i już mnie nie było. Sytuacja zmieniła się w zeszłym roku, kiedy z powodu problemów ze stale odnawiającym się zapaleniem spojówek musiałam zrezygnować z noszenia soczewek i czułam dyskomfort, ponieważ jazda w okularach znacznie mnie ograniczała. Szczególnie, że nie mogłam korzystać z okularów przeciwsłonecznych, które są przydatne, szczególnie, kiedy świeci na nas ostre górskie słońce. Byłam bardzo niezadowolona z tej sytuacji, moja wada wzroku jest na tyle głęboka, że jazda bez okularów absolutnie nie wchodzi w grę. Dzisiaj znalazłam na allegro coś, co może ukrócić moje cierpienia.  Są to przeciwsłoneczne, sportowe, profesjonalne okulary z wkładką korekcyjną. Nie parują i dają 100% ochronę przed szkodliwym promieniowaniem. Teraz będę mogła swobodnie uprawiać sporty, cieszyć się ostrym, panoramicznym widzeniem, a do tego wyglądać stylowo i bardzo profesjonalnie. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, okazało się, że kupno i dostosowanie okularów do mojej wady wzroku wcale nie będzie drogie! Już nie mogę doczekać się wiosny!

Okulary – konieczność

środa, Styczeń 27th, 2010

Czasami zadziwiały mnie manewry jakie wykonywał mój mąż za kółkiem: Zjeżdżanie z właściwego pasa ruchu, niestosowanie się do znaków, mrużenie oczu i tłumaczenie się rażącym go słońcem. Facet, jak to facet nie chciał przyznać się do tego, że z wiekiem coraz bardziej psuje mu się wzrok i –chcąc nie chcąc – będzie musiał udać się do okulisty po okulary. Oczywiście wysłałam go tam niezwłocznie, kiedy tylko odkryłam jego mały sekret. Właściwie to poszliśmy tam razem, bo obawiałam się, że mój małżonek zrezygnuje i ucieknie lekarzowi z fotela. Na samym wstępie ostrzegłam okulistę, że mąż jeździ samochodem i poprosiłam, by dobrał najodpowiedniejsze dla kierowcy szkła korekcyjne. Zależy mi także, by mąż chronił oczy przed słońcem, dlatego chciałabym, żeby posiadał również korekcyjne okulary przeciwsłoneczne. Może wtedy będą miała świadomość, że mój mężczyzna czuje się pewnie i komfortowo za kółkiem ( w końcu wszystko widzi!), jest bezpieczny i nie stwarza zagrożenia życia innych uczestników ruchu drogowego, na przykład przechodniów, których mógłby po prostu nie zauważyć podczas jazdy i manewrowania. Od teraz będę zawsze pilnować i sprawdzać, czy mąż zabiera ze sobą okulary i czy z nich korzysta.

Szoczewki vs. Okulary

środa, Styczeń 27th, 2010

Zarówno noszenie soczewek, jak i okularów posiada swoje wady i zalety. Ja jestem zwolenniczką tych pierwszych. Dlaczego? O ile założenie okularów trwa 1 sekundę, to założenie soczewek od kilku sekund do kilku minut, szczególnie na początku, kiedy ich zakładanie jest problematyczne.  Podobnie, ściąganie okularów również trwa 1 sekundę – ściąganie soczewek od kilku sekund do kilku minut, które wcale nie musza być przyjemne i obojętne dla stanu twojego oka. Zakładanie i ściąganie okularów jest bardzo higieniczne i nieskomplikowane – zakładanie i ściąganie soczewek polega prawie na dłubaniu sobie palcem w oczach, co dla niektórych –w tym dla mnie – jest nie do przejścia. O ile okulary są inwestycją na dłuższy okres, to po pewnym czasie koszt soczewek, chociaż jednorazowo są tańsze, rzeczywiście przekroczy koszt okularów.
Kiedy okularom przypadkowo zdarzy się zsunąć, co raczej nie zdarza się zbyt często, to, wystarczy, że się je podniesie. Kiedy jednak spadnie soczewka, to można już jej nie znaleźć, jeśli się to jednak stanie, to trzeba ją porządnie zdezynfekować, a zdarza się, że szkło kontaktowe nie nadaję się już do użytku, bo zostało naderwane , odkształcone lub w inny sposób uszkodzone.

Zerówki

środa, Styczeń 27th, 2010

Zawsze chciałam nosić okulary, ale nigdy nie posiadałam wady wzroku, z czego powinnam się cieszyć i z czego się w zasadzie cieszę. Szczególnie, że ostatnio doszłam do wniosku, że mogę spełnić swoje marzenie i po prostu zaopatrzyć się w „zerówki”! Popytałam znajomych, co o tym sądzą i trochę mnie zmartwili. Usłyszałam między innymi, ze takich “zerówek” nie powinno sie w ogóle nosić. Podobno podczas ich noszenia bardziej wytęża sie wzrok i może to właśnie powodować późniejsze powstawanie wad wzroku, ponieważ akomodacja oka zachodzi nieprawidłowo. Inni z kolei twierdzili, że zerówki to świetny pomysł, szczególnie takie z antyrefleksami, które będą chronić moje oczy przed szkodliwym promieniowaniem, na przykład podczas pracy z komputerem, czy oglądania telewizji. Już sama nie wiem, co mam zrobić, byłam już nawet w salonie optycznym pooglądać oprawki i znalazłam nawet okulary dla siebie. Mogłam się spytać sprzedawcy, jak to jest z tymi okularami, sama nie wiem, dlaczego tego nie zrobiłam. Wiem jednak, że jeśli zdecyduję się na kupno okularów, to zrobię to u jakiegoś niewielkiego optyka, a nie w sieci sklepów optycznych, jakie spotkać można w galeriach handlowych, ceny są tam przerażające!

Przyjemny wygląd

środa, Styczeń 27th, 2010

Zawsze strasznie podobali mi się mężczyźni w okularach. Zupełnie nie wiem dlaczego, bo żaden z otaczających mnie od dzieciństwa panów okularów nie nosił. Myślę, że właśnie fakt, że można coś nosić na twarzy o dobrze z tym wyglądać tak mnie przyciągał. Ponoć już w przedszkolu podczas balów w świetlicy chciałam tańczyć tylko z chłopcami z wadą wzroku. Dziwny fetysz, ale własny! U mężczyzn w okularach podoba mi się to, że wyglądają po prostu inteligentniej od tych bez. Jakoś tak kojarzą mi się z kimś poważnym i sumiennym, chociaż w większości noszenie okularów to skutek wady wzroku spowodowanej niestety przez nocki zarwane przy konsoli lub grach komputerowych. Tak, czy inaczej, w tych właśnie okularach przyjemne jest też to, że można je takiemu panu zdjąć i spojrzeć na niego z zupełnie innej perspektywy, bo twarz okularnika bez okularów wydawała mi się zawsze ciekawa, przez swoją „obcość”. Sama również od niedawna noszę okulary i troszkę obawiam się, że podczas próby pocałunku mogło by dojść do małej stłuczki, albo jakiegoś ekstremalnego sczepienia się okularami. Chociaż akurat to drugie przecież wcale, a wcale nie musi być nieprzyjemne.

Konieczność noszenia okularów

środa, Styczeń 27th, 2010

Niepotrzebnie poszłam na te badania okresowe. Dostałam skierowanie na dalsze badania, no i stało się, bez wątpienia nadchodzi starość, bo otrzymałam wyraźną instrukcję od mojego okulisty, że nastał czas, żeby zacząć nosić okulary. Troszkę obawiam się, że ich noszenie przysporzy mi trochę kłopotów – pracuję w przedszkolu, a dzieci nie lubią zmian. Będą zastanawiać się, kim jest ta nowa pani w okularach. Takie oprawki to przecież poważna ingerencja w zewnętrzny wizerunek. Prawdopodobnie będę wyglądała starzej, co zdecydowanie mnie nie cieszy. Z drugiej jednak strony dobrze dobrane oprawki okularów mogą nadać twarzy bardziej szlachetny wygląd i trochę ukryć zmarszczki mimiczne, na co – przyznaję się bez bicia – cicho liczę. Muszę zrobić jakiś plan działania, zadzwonić po dziewczyny, przecież nie mogę wybrać dla siebie okularów bez ich budujących i konstruktywnych porad. One nie dadzą mnie skrzywdzić naciągaczom ze sklepów z oprawkami, którzy pewnie będą zachwycać się moim wyglądem przy najdroższej parze. O nie, nie! Nie ze mną te numery – przybędę tam z grupą moich wiernych doradców i z pewnością wspólnie podejmiemy taką ważną, życiową, niezwykle dla mnie istotną decyzję.

Okulary, plus do wyglądu

środa, Styczeń 27th, 2010

W odróżnieniu od większości moich krótkowidzących znajomych, ja bardzo lubię nosić okulary i nigdy nie zamieniłabym ich na te nowoczesne soczewki kontaktowe. Słyszałam, że wywołują infekcje, a na dodatek zabierają człowiekowi charakter. W moich okularach zawsze czuję się pewnie i komfortowo. W swojej kolekcji mam aż 4 rodzaje oprawek… Jedne czarne eleganckie, w których wyglądam bardzo poważnie i profesjonalnie, drugie – delikatne czerwone, trzecie – bardzo wyraziste grube oprawki, które są aktualnie bardzo modne i czwarte – przeciwsłoneczne. Zakładam je w zależności od stroju i sytuacji. Kiedy udaję się na przykład na spotkanie biznesowe, zawsze zakładam czarne i czuję sie w nich bardzo pewnie. Moj mąż natomiast uwielbia moje czerwone okulary i kiedy to tylko możliwe staram się je nosić, żeby zrobić mu przyjemność. Co prawda w listopadzie wybieram się na zabieg laserowej korekcji wzroku, ale okulary i tak zamierzam nosić – zmienię po prostu szkła na „zerówki”. Wszyscy mówią mi, że to głupota, śmieją się z mojego pomysłu. Ale ja przecież oczy operuję dla zdrowia, żeby moja wada się nie pogłębiała, a okulary noszę dla komfortu. Po prostu z nich czuję się najlepiej i wiem, że naprawdę bardzo dobrze w nich wyglądam.

Okulary przeciwsłoneczne

środa, Styczeń 27th, 2010

Zawsze wydawało mi się, że okulary przeciwsłoneczne noszone zimą to po prostu obciach, ale ostatniego sezonu zmieniłam zdanie. Kiedy zaczęłam sama prowadzić samochód, szybko okazało się, że robienie tego bez przeciwsłonecznych okularów jest niewygodne, a nawet niebezpieczne. Postanowiłam zapewnić sobie jak najlepsze widzenia na drodze i postanowiłam odpowiedzieć sobie na nurtujące mnie pytanie. Zastanawiałam się, czy istnieją dwa rodzaje okularów, które najlepiej będą służyły latem lub zimą. Znalazłam na jakimś internetowym forum informację, że okulary przeciwsłoneczne, które zwykle można kupić w sklepach czy punktach optycznych nadają się tylko na lato, ale można, niestety nieczęsto, spotkać modele uniwersalne na lato i na zimę jednocześnie. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne niestety nie mają powłok chroniących przez spolaryzowanym światłem odbitym od śniegu. Okulary przeciwsłoneczne letnio-zimowe mają też inną konstrukcję. Najczęściej są bardziej zabudowane po bokach i od spodu dając ochronę przed światłem odbitym od śniegu. Nie zastanawiałam się długo i już następnego dnia zamówiłam takie właśnie okulary w sklepie internetowym.